SZTOKHOLM: NIECODZIENNE MIEJSCA I FESTIWAL JEDZENIA – SMAKA PA STOCKHOLM

Kiedy myślę o Szwecji, widzę Dzieci z Bullerbyn, lasy, jeziora, bułki cynamonowe i zachody słońca. Tak też głównie wyglądał mój kilkudniowy pobyt w Stockholmie. Zamiast miasta, głównie wylegiwałam się w lesie lub nad jeziorem, podziwiając okolice i jedząc dopiero co złowioną rybę.
Czytaj dalej SZTOKHOLM: NIECODZIENNE MIEJSCA I FESTIWAL JEDZENIA – SMAKA PA STOCKHOLM

SZWECJA OCZAMI ŚWIEŻAKA, czyli co nas różni?

5 dni – tyle trwała moja podróż w Szwecji, a konkretnie w Sztokholmie. Nie chce wam tu polecać kolejnych tych samych miejsc co inni blogerzy, bo w sumie ostatnio doszłam do wniosku, że przecież nie ma w tym nic oryginalnego. Dlatego, jeśli wciąż jesteś ze mną, to pragnę ci dziś przedstawić Szwecję w wydaniu Świeżaka, któremu dosłownie wszystko to co inne, bardzo rzuca się w oczy. Dzisiaj będzie nieco kultury, bo z jedzeniem i miejscami wyszłoby dużo za długo. Zatem zaczynajmy.
Czytaj dalej SZWECJA OCZAMI ŚWIEŻAKA, czyli co nas różni?

JUŻ NIE DAJE BEZDOMNYM PIENIĘDZY NA ULICY

Jakiś tydzień temu, minęły równo 3 miesiące, odkąd pracuję w schronisku dla bezdomnych. 3 miesiące to całkiem sporo, by poznać bezdomnych i wyrobić sobie na ich temat zdanie. Być może po tym wpisie posypie się fala hejtu na mój temat, że nie ma we mnie współczucia, bo przecież ci ludzie pewnie dużo w życiu przeszli i to nie ich wina, że są, jacy są. Moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie. Czytaj dalej JUŻ NIE DAJE BEZDOMNYM PIENIĘDZY NA ULICY