AUTOSTOPEM DO CHORWACJI – O PODRÓŻY Z 2015 R.

Bloguje od 2 i pół roku. Wszystkie publikacje na blogu czy fanpagu, nie sięgają w tył bardziej niż do maja 2016 roku. Nieco ponad dwa lata to dość krótko w porównaniu z tym, ile wspomnień udało mi się zgromadzić i ile miejsc odhaczyć na mapie. Moją pierwszą poważną podróż odbyłam w roku 2011, mając wtedy 17 lat. Pamiętam jak dziś, gdy znajomy wchodził do pociągu przez okno, by zająć nam miejsca, w drodze nad morze. Do roku 2016, tych podroży było co najmniej 6. Nie będę teraz liczyć. Przy okazji naszych ostatnich wakacji w Chorwacji, naszło mnie, by podzielić się z wami naszą chorwacką przygodą sprzed 4 lat. Czytaj dalej AUTOSTOPEM DO CHORWACJI – O PODRÓŻY Z 2015 R.

WODOSPADY W PARKU NARODOWYM KRKA – CHORWACJA

Dzisiaj mija dokładnie miesiąc i dwa dni, od kiedy odwiedziliśmy po raz pierwszy park narodowy KRKA w Chorwacji. Czas szybko leci, a wspomnienia coraz bardziej się rozmazują, dlatego już czas bym opowiedziała wam o magicznych wodospadach, znanych wszystkim ze zdjęć prezentowanych przez agencje podróży.
Czytaj dalej WODOSPADY W PARKU NARODOWYM KRKA – CHORWACJA

CHORWACJA, KRAJ W KTÓRYM KOMUNIKACJĄ JEŹDZI SIĘ ŹLE.

Chorwacja to piękny, ale mam wrażenie bardzo niezorganizowany kraj. Zapewne są kraje, w których jest gorzej i narzekam teraz jak typowy Polak, no ale co zrobić jak przyjeżdża się z kraju, w którym wiele rzeczy funkcjonuje lepiej? Może Anglia i Warszawa nie jest zbyt uczciwym porównaniem, ale tamtego dnia wyszłam z siebie i straciłam panowanie, a rzadko mi się to zdarza. Posłuchajcie sami. Czytaj dalej CHORWACJA, KRAJ W KTÓRYM KOMUNIKACJĄ JEŹDZI SIĘ ŹLE.

DZIEŃ Z ŻYCIA W SZYBENIKU — JAK NIE DOSTALIŚMY JEŚĆ PRZEZ BARIERĘ JĘZYKOWĄ.

Nasz pobyt w Trogirze dobiegł końca. Spakowaliśmy bagaże, udaliśmy się na dworzec, wsiedliśmy w spóźniony 40 minut autobus, po czym zameldowaliśmy się w oddalonym o 60 km na północ Szybeniku. Czytaj dalej DZIEŃ Z ŻYCIA W SZYBENIKU — JAK NIE DOSTALIŚMY JEŚĆ PRZEZ BARIERĘ JĘZYKOWĄ.