I CÓŻ, ŻE O SZWECJI — NATALIA KOŁACZEK

Szwecja to kraj, który przede wszystkim kojarzył mi się z kultowym filmem oraz książką: „Dzieci z Bullerbyn”, a co za tym idzie czerwonymi domami, sielskimi krajobrazami i jakże sielankowym, wiejskim życiem. Oprócz tego dochodzą jakże kontrastowe i znane na cały świecie kryminały Stiega Larssona, który wprowadza w Szwecji nieco chłodu i dreszczyku emocji. O samych Szwedach słyszałam, tyle że trudno jest z nimi nawiązać kontakt i ogólnie to dość chłodni w usposobieniu i zdystansowani ludzie. I w sumie w kwestii mojej wiedzy na temat tego kraju, to by było na tyle.

Czytaj dalej I CÓŻ, ŻE O SZWECJI — NATALIA KOŁACZEK

SZTOKHOLM: NIECODZIENNE MIEJSCA I FESTIWAL JEDZENIA – SMAKA PA STOCKHOLM

Kiedy myślę o Szwecji, widzę Dzieci z Bullerbyn, lasy, jeziora, bułki cynamonowe i zachody słońca. Tak też głównie wyglądał mój kilkudniowy pobyt w Stockholmie. Zamiast miasta, głównie wylegiwałam się w lesie lub nad jeziorem, podziwiając okolice i jedząc dopiero co złowioną rybę.
Czytaj dalej SZTOKHOLM: NIECODZIENNE MIEJSCA I FESTIWAL JEDZENIA – SMAKA PA STOCKHOLM

SZWECJA OCZAMI ŚWIEŻAKA, czyli co nas różni?

5 dni – tyle trwał mój pobyt w Szwecji, a konkretnie w Sztokholmie. Nie chce wam tu polecać kolejnych tych samych miejsc co inni blogerzy, bo w sumie ostatnio doszłam do wniosku, że przecież nie ma w tym nic oryginalnego. Dlatego, jeśli wciąż jesteś ze mną, to pragnę ci dziś przedstawić Szwecję w wydaniu Świeżaka, któremu dosłownie wszystko to co inne, bardzo rzuca się w oczy. Dzisiaj będzie nieco kultury, bo z jedzeniem i miejscami wyszłoby dużo za długo. Zatem zaczynajmy.
Czytaj dalej SZWECJA OCZAMI ŚWIEŻAKA, czyli co nas różni?