CZEGO DOWIESZ SIĘ O GREKACH NA TYGODNIOWYCH WAKACJACH?

chania kreta stare miasto

Grecy to bardzo przyjaźni, życzliwi ludzie, którzy zawsze służą pomocą. Jeżeli o ich mentalność chodzi, to zdecydowanie bliżej im do Europy środkowej niż zachodniej.

Przydrożne miniaturki

Zacznijmy od początku. Grecy należą do osób bardzo religijnych, przynajmniej ci starsi. Zdecydowana większość to prawosławie. Jadąc drogami lub idąc ulicą miasta, średnio co kilka kilometrów, spotykasz przy drodze małą miniaturkę kościoła. Każda taka miniaturka jest inna i symbolizuje to samo co nasze krzyże przy drogach tyle że krzyże z reguły po czasie znikają a kościółki zostają. Stawiane są przez rodziny, które straciły kogoś bliskiego np. w wypadku. Niekiedy miniaturki te stoją na prywatnych posesjach lub przed sklepami, co w takich przypadkach, daje do myślenia.

grecja, kreta zwyczaje
Wdowy

Kolejną rzucającą się w oczy rzeczą, są starsze kobiety, które chodzą ubrane całe na czarno. Jest ich naprawdę sporo i wyglądają trochę jakby urwały się z Ojca Chrzestnego. Do tego czarne okulary, siwe włosy i krzyżyki na szyjach czynią je prawdziwymi wdowami. Jak się okazuję, żałobę w Grecji po śmierci bliskiej osoby nosi się do 40 dni. Starsze kobiety, z racji tego że chcą podtrzymać tradycję, noszą żałobę do końca życia.

Bezdomne psy i koty

Na ulicach całej Grecji jest ich pełno. Wyjątek stanowią Ateny, które bardziej przypominają stolice w zachodniej części Europy.

Grecy są bezradni wobec bezdomnych zwierząt co wynika z ich mentalności. Nie wszyscy, ale myślę że większość, nie ma pojęcia jak zajmować się psami czy kotami. I nie dlatego, że ja tak mówię a dlatego ze oni tak twierdzą. Jak już są w posiadaniu psa, to zwłaszcza na wsiach, przywiązują go od szczeniaka do budy i tak całe życie jest uwiązany. W Grecji, nie zabija się niechcianych zwierząt, wyrzuca się je w mieście, w nadziei że tam, znajdą coś do jedzenia i przetrwają. Zdarza się też że na ulicy ląduje suka z ledwo otwierającymi oczy szczeniakami. Obrazek ten jest dość przykry, kiedy widzi się leżące na ulicach psy, którym gorąco od wysokich temperatur, a nad nimi przechodzących ludzi którzy nie chcą ich podeptać. Psy w ogóle nie są groźne i na wszystkich reagują bardzo przyjaźnie.

Są schroniska, ale niestety przepełnione, a ludzie w nich pracujący trochę załamują ręce. Grecka świadomość dot. tego tematu jeszcze nie jest na wysokim poziomie. Dla nich to norma. Wielkie oczy robią Amerykanie, Niemcy, Brytyjczycy czy nawet my Polacy.

grecy zwyczaje
Bezdomny pies na ulicach Heraklionu

grecy zwyczaje

bezdomne psy heraklion

bezdomne psy heraklion

bezdomne psy heraklion

Grecka kuchnia

Grecy słyną z tego, że są zakochani w swojej kuchni. Jedzą to co oferuje im ich kraj. Pełno tam pomarańczy, cytryn, mandarynek, winorośli, fig, oliwek, serów zwłaszcza tych białych, ziół takich jak: oregano, bazylia, liść laurowy, rozmaryn, majeranek, szałwia, tymianek czy estragon. Mnóstwo produktów, opartych jest na bazie koziego mleka, którego jest tam pod dostatkiem. Jedzą zdrowo. Dania bogate są w warzywa, owoce, oleje i nabiał. Powiedziałabym że jest kuchnia jest bardziej wegetariańska i lekka. Zdecydowanie, kładą nacisk, na zdrową nieprzetworzoną, świeżą żywność co bardzo mi się tam podobało. W prawie każdej restauracji, znajdziesz ich tradycyjną kuchnię, ponieważ to ona im najbardziej smakuje.

grecka kuchniaWolność w jeżdżeniu.

W Grecji, jeśli masz samochód to można powiedzieć że jeździsz gdzie chcesz i jak chcesz. Jeżeli masz ochotę zaparkować tak, że stoisz na środku ulicy a inni nie mogą przejechać, bo nie ma miejsca to tak parkujesz. Jeżeli chcesz zatrzymać się na 5 cm od wiaty przystankowej. Nikt ci krzywdy nie zrobi. Zawracanie na ekspresówce, żaden problem. I tu pojawiło się moje pytanie.

Czy u was nie ma za to mandatów? Nie ma jakiegoś prawa, które to reguluje?

W Polsce czy bardziej na zachodzie , nie do pomyślenia jest, żeby ktoś się nie stosował do przepisów aż tak bardzo jak Grecy.  Mają swoją własną filozofię i tu pojawia się nam prawo zwyczajowe.

Opowiem jak to wygląda. Prawo ustalone przez władze stanowi, że nie wolno choćby parkować na chodnikach czy w miejscach gdzie utrudnia się przejazd. Jeżeli zwrócisz uwagę Grekowi żeby nie parkował w danym miejscu bo , nie wolno. Wtedy powie : Ja tylko na 2 minuty, albo jeżeli ja tu nie zaparkuje, to ktoś inny to zrobi w a rezultacie miejsce i tak będzie zajęte. Dość logiczne. I tu pojawia się wspomniane wcześniej prawo zwyczajowe, które w Grecji polega na tym że ludzie nie przestrzegają prawa, ponieważ mają w tej sprawie swoje zdanie, swoje zwyczaje do których od lat się stosują i nikt nie jest w stanie tego przeskoczyć.

Są też tego pewne zalety. Kierowcy mają większy spokój za kierownicą i nie obawiają się, że co pół kilometra złamali przepis i zostali przyłapani przez kamerę. Policja tak nie przywiązuje wagi do dawania mandatów.

W Grecji jest zdecydowanie większa wolność.

W statystykach dotyczących ilości wypadków drogowych, wypadają podobnie, a nawet lepiej niż Polska, Litwa, Rumunia, Belgia czy Chorwacja. Warto wsiąść pod uwagę fakt, iż greckie drogi są głównie kręte, wąskie i wysoko położone. Poza tym jest też masa różnych, innych czynników jak choćby stan techniczny samochód którymi się poruszają.

Statystyki dot. 2015 roku. Ilość wypadków śmiertelnych na drogach, na milion mieszkańców dla Grecji to 72 osoby.
Zatem, większość i tak zależy od kierowców.

Palenie papierosów w restauracjach i pubach.

Kolejny szok jakiego doznałam, to właśnie palenie w miejscach w których się spożywa posiłek. Wiem, jestem młoda i ledwo pamiętam czasy kiedy w Polsce można było palić wszędzie. Wciąż jest to dla mnie nie do wyobrażenia. Zarówno w Grecji jak i w Polsce bardziej restrykcyjny zakaz palenia w miejscach publicznych, obowiązuje od 2010 roku. Wcześniej też były jakieś ustawy, ale ostatnia została wprowadzona właśnie w tym roku.

Nie wiem jak to wygląda w innych miejscach w Polsce, w Warszawie jest to dość restrykcyjnie przestrzegane.

W Grecji natomiast było, przez około 3 miesiące, od momentu wprowadzenia zakazu. Wiele dzięki temu zdziałali, bo nie pali się już np. w miejscach pracy, natomiast z pubami i restauracjami to nie przeszło. Tutaj znowu wkracza prawo zwyczajowe. Dam przykład. Po około 3 miesiącach jeden z właścicieli restauracji stwierdził że u niego można palić. Zatem wszyscy palacze odwiedzali jego a nie pub na przeciwko gdzie był zakaz.

Moje pytanie było: To nikt go nie zgłosił że się nie stosuje do zakazu?

 Grecy nie mają w zwyczaju na siebie gadać. Zostało im, jak to twierdzą po czasach II wojny, kiedy masowo sprzedawało się ludzi.

Zatem jeżeli nie można go zgłosić, bo jest to wbrew zwyczajom, to można u siebie w restauracji też na nowo pozwolić palaczom palić, żeby nie tracić klientów. Jedna, druga, trzecia knajpa i tak poszło. Minister miał spokój przez 3 miesiące. Jakby nie patrzeć, coś zdziałał. Dalej sprawa ucichła. Zatem oficjalnie nie można ale jak wszyscy to robią to gdzie tu przestrzeganie prawa?:)

Co piją Grecy?

Teraz głównie wino i piwo. Kiedyś, w zwyczaju było picie piwa i wina tylko kiedy jest gorąco ponieważ ichne piwo czy wino do najmocniejszych nie należy. W zimie natomiast piło się UZO czy RAKI. Ze względu na kryzys ekonomiczny, w większej części, społeczeństwo musiało zrezygnować z picia drogich trunków ponieważ nie ma już na to pieniędzy.

I to jest bardzo przykre. Jak twierdzą Grecy, kiedyś, jeszcze te 20-30 lat temu, byli bogatym krajem. Każdą przeciętną rodzinę stać było na wyjście do restauracji, przynajmniej raz w tygodniu. Standard życia w ostatnich latach drastycznie spadł i wygląda teraz bardzo podobnie jak w Polsce. Małe zarobki które wystarczają jedynie na życie od przysłowiowego pierwszego do pierwszego.

 

Powiązane wpisy