GRINDLEFORD – JESIENNY PARK NARODOWY PEAK DISTRICT

grindleford

Piękna złota jesień to doskonały czas na spędzenie dnia luba całego weekendu na łonie natury. Jednym z takich miejsc jest park narodowy Peak District w Anglii, o którym na blogu było już nie raz. Trzeba przyznać, że jesień w tym roku jest naprawdę ciepła i bezdeszczowa. Mimo że mieszkam tu od 3 lat, wypad do Grindleford był chyba moim pierwszym jesiennym wypadem podczas mojej emigracji. Jesień, to pora roku, która zdecydowanie mi w tym kraju umknęła. Tego roku jest nieco inaczej.

Grindleford

Grindleford to niewielka wieś w Peak District, ulokowana na wschodnich obrzeżał parku, w niewielkiej odległości od Sheffield. Do parku wybraliśmy się pociągiem. Ze stacji Grindleford mieliśmy zaplanowaną 10 km trasę pieszą, używając mojej ulubionej i stworzonej do tego aplikacji Komoot, o której już kiedyś pisałam tutaj.

Grindleford było całkowitym zaskoczeniem, ponieważ nie spodziewałam się takich miejsc na trasie, takich widoków i tak dużych grzybów. Zapraszam na fotorelację 🙂

grindleford
Punkt A jest początkiem szlaku na stacji kolejowej w Grindleford
grindleford
Tak wyglądały pierwsze dwa kilometry od stacji kolejowej w Grindleford 🙂

grindleford

grzyby w anglii
Takie grzyby zbieraliśmy ciesząc się przy tym jak dzieci 😀
grindleford anglia
Następnie naszym oczom ukazały się takie oto wietrzne pustkowia.
Grindleford
Z podziemi wyrósł dom. Kto mieszka na takim zadupiu?
Grindleford
Mimo że szlak prowadził koło domu, to trzymaliśmy się od niego z daleka, ze względu na wypasające się obok krowy.
grindleford
W pewnym momencie zaczęło się robić całkiem skaliście. Popatrzcie tylko na te kolory. Co z tego że podrasowane w lightroomie? W realu i tak wyglądały lepiej 😀
grindleford anglia
I jak tu się nie zachwycać jesienią?
grindleford anglia
Nie widać tego ale stoję na wielkiej 10 metrowej skale. Aparat odbiera wrażenia 😀
grindleford
Tutaj zrobiło się już naprawdę przyjemnie 🙂
curbr edge grindleford
Moje ulubione miejsce. Nazywa się i jest częścią Curbar Edge. Można się tam wspinać 🙂 My jak zwykle zboczyliśmy ze szlaku i wylądowaliśmy w lesie. Przynajmniej nacieliśmy kozaków. 😀
Curbar Edge
Curbar Edge
grindleford
Prawie na finishu w drodze na pociąg.
grindleford
Wisienka na torcie i takie oto skarby przy drodze sobie stały 🙂

Z pobytu w Grindleford nagrałam krótki film, który możecie obejrzeć poniżej. Miejsce warte odwiedzenia. Po resztę angielskich propozycji podróżniczych zapraszam tutaj : )

 

Powiązane wpisy