HALLOWEEN – CZEGO O NIM NIE WIESZ?

halloween

Dużo się o nim mówi, ale tak naprawdę, mało się o nim wie. W Polsce, przez wzgląd na Wszystkich Świętych, jest przyjmowane raczej negatywnie, zwłaszcza przez starsze osoby. Tymczasem w Wielkiej Brytanii, Irlandii a przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, Halloween to najhuczniej obchodzone święto, po Bożym Narodzeniu. Dlaczego tak jest? Skąd się wzięło? I co o nim właściwie myślą Brytyjczycy? Wszystkiego dowiedzie się właśnie tutaj. Wbrew pozorom, Halloween to nie tylko przebieranki i psikusy a posiadające bogatą historię święto, które na wiele lat zostało niemal wymazane z historii, by na nowo powrócić w XX wieku.

Pochodzenie

Powszechnie uważa się, że Halloween wzięło swój początek z celtyckiego święta Samahain, oznaczającego koniec lata, które obchodzone było w nocy, z 31 października na 1 listopada. Obchody wiązały się z końcem ciepłego, słonecznego okresu a początkiem ciemności i zimna, jakie zwiastowała druga połowa roku. Jak podają wierzenia, w noc wigilii Samhain, duchy osób, które zmarły w minionym roku i duchy tych, którzy się nie narodzili, stepują na ziemię, by zamieszkać razem z żywymi, przez cały następny rok. Celtowie wierzyli, że w tę noc, granica pomiędzy światem żywych i umarłych jest bardzo cienka, przez co umarli mogą przedostać się do naszego świata. Ponieważ nikt nie chciał gościć duchów w swoich domach, Celtowie gasili wszystkie pochodnie i ogniska, by domy wyglądały na nie gościnne a sami przyodziewali stare, brudne ubrania i włóczyli się po wsiach, niczym włóczędzy. Dzięki temu mieli odpędzać od siebie złe duchy.

Ze względu na pojawienie się katolicyzmu, po roku 835 Samahain zaczęło zanikać, ponieważ zostało uznane za pogańskie a na jego miejsce zostało przeniesione z maja, katolickie święto Wszystkich Świętych, by odciągnąć uwagę ludzi od obchodzenia Samahain.

Nazwa

Halloween to skrócona wersja od starej nazwy: All Hallows’Even or Evening, czyli Wieczór Wszystkich Świętych.

Za sprawą protestantyzmu, tj. reformacji w Anglii, która zniosła zarówno doktrynę czyśćca, jak i kult świętych, oba święta (Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny) zniknęły z większości terenów brytyjskich a samo Halloween przetrwało tam jedynie w formie luźnych skojarzeń. 

Tymczasem w Irlandii przetrwało zarówno święto katolickie, jak i pierwotne święto sezonowe. Irlandzcy imigranci sprowadzili tradycję do Ameryki Północnej, w latach 40 XIX wieku.

Zatem święto odnowiło się w Stanach Zjednoczonych i przyjęło nazwę Halloween, by po drugiej połowie XX wieku, ponownie wrócić do Europy Zachodniej a po upadku Żelaznej Kurtyny także do Europy Wschodniej. Uważane za amerykańskie, Halloween jedynie przeczekało tam czasy zapomnienia, by na nowo powrócić do miejsca, w którym się zaczęło.

Dlaczego wycina się dynie?

jack'o lantern

Zwyczaj wycinania dyń pojawił się w XIX wieku, w Irlandii i wiążę się z nim dość interesująca legenda. Wersji tej legendy jest co najmniej dwie. Ja opowiem wam o tej najbardziej moim zdaniem ciekawej.

Legenda opowiada historię nędznego farmera, który miał na imię Stingy Jack. Jack był chytry na pieniądze, dlatego ukradł coś cennego lokalnym wieśniakom. Kiedy ci go gonili, na swojej drodze spotkał szatana, który twierdził, że już czas, by Jack odszedł z tego świata. Udało mu się odroczyć w czasie swoją śmierć, ponieważ przekupił szatana możliwością odegrania się na kościele. Jack przekonał diabła, by ten zamienił się w monetę, dzięki której będzie mógł zapłacić za ukradzione dobra. Następnie, gdy szatan (moneta) zniknie, wieśniacy zaczną ze sobą walczyć, starając się znaleźć złodzieja. Diabeł zgodził się na ten plan. Przemienił się w srebrną monetę i wskoczył do portfela Jacka. Na jego nieszczęście, znalazł się koło krzyża, który pozbawił go mocy i uwięził w portfelu, do czasu rozłączenia go przez Jacka. Przebiegły farmer, powiedział że puści diabła wolno, jeśli ten obieca, że nie zabierze jego duszy po śmierci. Wiele lat później nasz bohater umarł. Niestety jego życie było zbyt grzeszne, by trafić do nieba, z kolei szatan obiecał, że do piekła też go nigdy nie przyjmie. W taki oto sposób, Jack nie miał gdzie się udać. Zapytał szatana: Skąd mam wiedzieć, gdzie iść, jeśli nie mam światła? Na to szatan, kpiąc z farmera, podrzucił mu zarzącę się węgielki z piekła, które miały nigdy się nie wypalić. Nasz złodziej, wyciął jedną ze swoich rzep, która była jego ulubionym jedzeniem i wsadził niedopałki do środka. W taki sposób,zaczął nieskończenie włóczyć się po ziemi, w poszukiwaniu miejsca spoczynku. Od tego czasu, był znany jako Jack of the lantern czy Jack-o’-lantern, czyli Jack od lampionu lub latarni.

Dlaczego dynia?

Do czasu odkrycia Ameryki, w Europie nie znano ani dyń, ani ziemniaków. Zatem kiedy tradycja przeniosła się do Ameryki, używano dyń ponieważ były one tam łatwiej dostępne i łatwiejsze do wyżłobienia. W Europie natomiast, z początku używano rzep.

Symbolika lampionu

W Irlandii wierzyło się, że lampion reprezentuje duchy, istoty nadprzyrodzone, a także dusze zmarłych, przebywających w czyśćcu. Posiadanie lampionu miało chronić domostwa przed tymi, co są martwi ale wciąż żyją, np. wampirami. Wierzono że światło lampionu, jest w stanie zidentyfikować wampira. Jeśli poznało się jego tożsamość, miał przestać cię nękać.

Cukierek albo Psikuś czyli Trick or Treat

Zwyczaj chodzenia po domostwach I zbierania słodyczy, nie jest do końca jasny. Mówi się że pojawił się w Ameryce całkiem niezależnie, w 1927 roku. W Wielkiej Brytanii, zwyczaj ten na stałe zagościł dopiero w 1980.

Inne zwyczaje

Do tych mnie znanych należy min. Zabawa w Apple Bobbing oraz odwiedzanie tzw. Scary farms. W Apple Bobbing, należy bez użycia rąk ugryźć jedno z jabłek pływających w misce z wodą. Jabłko nieuszkodzone przy zabawie ma oznaczać szczęście w nadchodzącym roku. Scary farms to z kolei stylizowane scenerie, przypominające wystrój planów filmowych takich jak Dracula czy Mumia. Dlatego, jeśli ktoś z was chciałby się kiedyś na taką farmę udać i mieszka w Anglii –> tutaj możecie zobaczyć jak to wygląda.

Jak Brytyjczycy obchodzą Halloween?

Na wstępie, muszę bardzo podziękować moim angielskim znajomym, którzy rzucili nieco światła na sprawę. Jak sami zgodnie twierdzą, Halloween jest przede wszystkim świętem dla dzieci, żeby miały fajną zabawę. Dlatego, jeżeli ma się dzieci to dekoruje się domy, rzeźbi się dynię, chodzi się po domach, a także robi się jabłka w toffi i piecze się ciasteczka. Jeśli zbiera się cukierki, to bardzo ważne jest zwrócenie uwagi czy w danym domu, w oknie, jest wystawiona dynia. Jest to znak, że gospodarz jest gotowy na przyjęcie dzieci.

Dorośli traktują Halloween przede wszystkim jako okazję do picia i dobrej zabawy. W weekend poprzedzający Halloween, jak i 31 października, zawsze kluby i puby pękają w szwach. Wyjście w ten dzień, to dobra okazja, by zobaczyć tłumy poprzebieranych dorosłych. Jak sami twierdzą, Halloween nie ma dla nich jakiegoś głębszego znaczenia. Jest to przede wszystkim święto dla dzieci. Traktują je bardziej jako wymysł amerykański i też amerykanom przypisują jego pochodzenie.

Oprócz tego, że dekoruje się domy, przystraja się także miejsca pracy, sklepy, restauracje czy puby, bo jak łatwo się domyślić, to dobry czas na materialne żniwa. Organizuje się także różne eventy, w miejscach kultury czy farmach, gdzie organizowane są zabawy dla dzieci np. w postaci rzeźbienia dyni, którą możecie sobie wybrać z dyniowego pola 🙂

halloween

Na dzisiaj to już koniec, mam nadzieję że była to dla was ciekawa lekcja kultury. Jak zwykle możecie podzielić się waszymi spostrzeżeniami w komentarzach. Jeśli z kolei jesteście zainteresowani angielską kulturą, polecam moje inne wpisy: O czym i jak rozmawiać z Anglikami? czy Park Hill – poznaj historię największego osiedla w Sheffield