KIEDY WRÓCĘ DO POLSKI?

Ludzie często pytając mnie, kiedy wracam do Polski, oczekują jednocześnie konkretnej daty. Cały problem pojawia się w momencie, w którym nie jestem w stanie udzielić im odpowiedzi, co poniekąd sprawia, że są rozczarowani.

Dziwią się, dlaczego tego nie wiem, tak jakby uważali, że moje miejsce jest tylko w Polsce. Bo to ojczyzna, ukochany kraj, rodzina, przyjaciele, niczym mój dom na ziemi. Miejsce, które zostało za mnie wybrane przez rodziców, ale nie koniecznie jest to miejsce, w którym chce zostać do końca życia. Nie wiem, czy chce. Nie wykluczam tego, zdając sobie równocześnie sprawę, że na świecie jest całe mnóstwo innych, w których mnie nie było, a gdzie mogłabym spędzić jakaś część swojego życia.

Dla mnie powrót do kraju to tak jak np. dla innych powrót ze studiów do rodzinnego miasta. Jest to koniec pewnego etapu w życiu, który niekiedy jest z góry określony w czasie a niekiedy tak jak w moim przypadku czas nie gra specjalnej roli. Gdybym teraz miała wrócić, to poniekąd czuje się, jak gdybym straciła możliwość dalszego poznawania świata. Powrót do domu jest dla mnie końcem podróży, który jeszcze nie nadszedł.

Nowe etapy w życiu są bardzo ważne. Otwierają pewne drzwi, a inne zamykają, uczą nowych doświadczeń, stawiają na naszej drodze nowych ludzi, pozwalają spojrzeć z boku na to co było, lub to, co toczy się dalej, tyle że bez naszej obecności. Ilekroć jestem w Polsce, odnoszę to dziwne wrażenie, że kraj, w którym się wychowałam, staje się obcy, jak gdyby nie było tam dla mnie miejsca lub nie był obecnie dla mnie. Wiem, że niektórzy byliby szczęśliwi, mając mnie w Polsce, ale życie jest tylko jedno i trzeba je przeżyć tak, jak się chce, a nie tak, jak chcą inni.

Wciąż jestem w Anglii, ponieważ odnoszę silne wrażenie, że mój etap tutaj się jeszcze nie skończył, w związku z czym nie mogę wrócić i nie mogę też go zamknąć. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu i wierzmy w to, że każdy z nas ma jakaś role do odegrania na każdym etapie egzystencji. Moja rola tutaj się jeszcze nie odegrała.

Nie żałuję, że tutaj jestem i nie żałuje też żadnego innego etapu w moim życiu, których wbrew pozorom było całkiem sporo. Etapy są jak rozdziały w książce, której jesteśmy autorami. Z każdej książki powinno wyciągać się wnioski i lekcje, które sprawiają, że stajemy się bogatszymi ludźmi.

Wszyscy ci, którzy byli kiedyś blisko mnie lub dalej są niech wiedzą, że zawsze będą w moim sercu, ponieważ na pewnych etapach odegrali ważną dla mnie rolę.  W swoim czasie, dostaną też odpowiedz na swoje pytanie i dowiedzą się kiedy wrócę. Póki co życzę im i  wszystkim innym, aby wzbogacali co jakiś czas swoje książki, o nowe rozdziały i szli dalej.

Zapraszam do śledzenia mojego Instagrama i fanpagea by być na bieżąco.