SZTOKHOLM: NIECODZIENNE MIEJSCA I FESTIWAL JEDZENIA – SMAKA PA STOCKHOLM

Kiedy myślę o Szwecji, widzę Dzieci z Bullerbyn, lasy, jeziora, bułki cynamonowe i zachody słońca. Tak też głównie wyglądał mój kilkudniowy pobyt w Stockholmie. Zamiast miasta, głównie wylegiwałam się w lesie lub nad jeziorem, podziwiając okolice i jedząc dopiero co złowioną rybę.

Szwecja w lecie jest niesamowicie urokliwa. Spokojna, czysta, ciepła i do tego bardzo odprężająca. Na mojej szwedzkiej mapie odwiedzin, znalazł się: Rezerwat Przyrody Gömmaren, Rezerwat Przyrody Judarskogen, a także jezioro Kyrksjön i Stare miasto, czyli Gamla Stan. Poniżej nieco zdjęć z rezerwatów.

rezerwat gommaren szwecja
Rezerwat Gommaren
Rezerwat Gommaren szwecja
Rezerwat Gommaren
Rezerwat Gommaren szwecja
Rezerwat Gommaren

Rezerwat Gommaren sztokholmRezerwat Gommaren sztokholm szwecja

Rezerwat Gommaren
Zachód słońca – Rezerwat Gommaren

Rezerwat Gommaren sztokholm

bromma sztokholm
Bromma

sztokholm

Rezerwat GommarenRezerwat Gommaren

Rezerwat Gommaren
Typowy szwedzki dom ukryty w lesie
Rezerwat Gommaren
Rezerwat Gommaren

Stare miasto mnie osobiście nie zachwyciło może dlatego, że nasze polskie starówki są zdecydowanie piękniejsze. Na sztokholmskiej starówce na pewno warto udać się do klimatycznej restauracji pod Kasztanem (ze względu na miejsce), a także obowiązkowo do restauracji Gondolen ( ze względu na widok). To właśnie z tego budynku podobno ogląda się najlepszy widok na miasto, a moim zdaniem na miejski zachód słońca. Restauracja to po części wysunięty z budynku podłużny taras widokowy, który opiera się na zamkniętej już windzie. Jej ponowne otwarcie planowane jest na 2019 r.

Restauracja pod kasztanem na starówce w Sztokholmie
Restauracja pod kasztanem na starówce w Sztokholmie
gondolen sztokholm
Zachód słońca z restauracji Gondolen w Sztokholmie

gondolen sztokholmgondolen sztokholm

sztokholm gamla stan
Gamla Stan – Stare miasto

Festiwal odbywa się na początku czerwca i ściąga do miasta tłumy turystów. Mnie razem z BewilderedSlavica, udało się akurat na niego trafić. Oprócz tradycyjnego szwedzkiego jedzenia, znajdziecie tam kilkadziesiąt innych kuchni świata. Od burito, chińszczyzny po Fish & Chips, kuchnię hinduską, hiszpańską, grecką czy chorwacką. Jest to raj dla food-traków i balsam dla kubków smakowych. My oczywiście obowiązkowo skosztowałyśmy czegoś z kuchni szwedzkiej, czyli burgera ze smażonym śledziem i pasty z krewetek. Jeśli chcecie załapać się na festiwal za rok, śledźcie info na stronie: smakapastockholm.se

festiwal jedzenia sztokholm
Na festiwalu jedzenia

festiwal jedzenia sztokholm

festiwal jedzenia sztokholm
burger ze smażonym śledziem
festiwal jedzenia sztokholm
Kanapka z pastą z krewetek

Co zjeść lub przywieść?

W moim plecaku nie mogło zabraknąć takich smakołyków jak:

  1. Czekolada Marabou ( karmel oblany różnego rodzaju czekoladą) podobno w Szwecji wszystko jest z karmelem.
  2. Batony Daim, także z karmelem w środku.
  3. Szwedzki chleb Polarbröd (wygląda bardzo niepozornie, a naprawdę dobrze smakuje, zwłaszcza ten na słodko, niestety nie pamiętam całej nazwy).
  4. sztokholm jedzenie
    Mięso z renifera w chlebku polarnym
  5. Soppa – z początku myślałam, że to sok owocowy natomiast później okazało się, że to nic innego jak kisiel w kartonie, tyle że nie taki gęsty jak pije się u nas. Szwedzi go podgrzewają i piją na ciepło. Dostępny jest np. o smaku borówek, żurawiny czy rabarbaru.
  6. Wspomniane wyżej śledzie, które nikogo nie powinny dziwić. W Szwecji, śledzie podaje się prawdopodobnie na każdy możliwy sposób, dlatego warto jakiegoś spróbować. W sklepie poszukiwałyśmy słynnego kiszonego śledzia, Surströmming, który podobno jest bardzo dobry, ale też szalenie śmierdzi, dlatego nie powinno się go otwierać w domu. Niestety w żadnym sklepie nie udało nam się go znaleźć. 
  7. Kawa Gevalia, typowa szwedzka kawa, dla mnie osobiście bardzo słaba w sensie mocy, ale i tak bardzo dobra.

  8. Bułki cynamonowe, czyli najlepsze na koniec. W sumie odnoszę wrażenie, że bułki cynamonowe u nich, to jak pączki u nas. Oprócz tych z cynamonem jadłam też z migdałami. Przepyszne! Zdecydowanie mój najlepszy smak Szwecji. Takie pyszności możecie kupić w sieci piekarnio-kawiarni Bröd & Salt, zapach kusi przechodniów jeszcze zanim wejdą do środka.

    brod and salt sztokholm
    Ciastko czy bułka z migdałami

    brod and saltbrod and salt

    Temat samego jedzenia to zdecydowanie temat rzeka. Dla poszerzenia wiedzy polecam wam wpisy na blogach: Szwecjoblog, SummerBench czy GlodnySwiata.

    Ja z kolei zapraszam was do wpisu na temat różnic kulturowych między nami a Szwedami.
    A jakie produkty czy dania waszym zdaniem warto przywieść lub zjeść w Szwecji?

 

Powiązane wpisy