BEZDOMNA Z OBSESJĄ ZARAZKÓW, DOPROWADZIŁA MNIE DO SZAŁU

Praca z ludźmi, to bardzo skomplikowana sprawa. Jeszcze pół biedy, gdy pracuje lub przebywa się wśród ludzi o w pełni zdrowych zmysłach. Komplikacje pojawiają się wtedy, gdy ludzie, z którymi pracujesz czy których obsługujesz, okazują się w jakimś stopniu psychicznie chorzy. W takich momentach może cię uratować tylko spokój. W przeciwnych razie będziesz miał zszargane nerwy.
Czytaj dalej BEZDOMNA Z OBSESJĄ ZARAZKÓW, DOPROWADZIŁA MNIE DO SZAŁU

SPICE – NARKOTYK, KTÓRY ZMIENIA BEZDOMNYCH W CHODZĄCE ZOMBIE.

To już trzeci raz, gdy w schronisku spotykam się z narkotykiem o nazwie ,,Spice”.

Zanim zaczęłam tu pracę, nie miałam pojęcia, że coś takiego w ogóle istnieje.  Mimo że branie narkotyków jest ogólnie nielegalne, nawet w naszym schronisku, zdarzają się przypadki osób, które z braniem się specjalnie nie kryją. Czytaj dalej SPICE – NARKOTYK, KTÓRY ZMIENIA BEZDOMNYCH W CHODZĄCE ZOMBIE.

JAK WYGLĄDA TYPOWA, ANGIELSKA RODZINA NA BENEFITACH?

PS.TEKST NALEŻY DO KATEGORII: ŻYCIE LUDZI BEZDOMNYCH.

Historia w końcu doczekała się publikacji. Tytuł mówi o typowej rodzinie na benefitach. No może nie do końca typowa, ponieważ nie mogę jej porównać z żądną inną, ale z opowieści ludzi wynika, że sporo kwestii się zgadza. Jeśli ktoś zna podobne przypadki, koniecznie się podzielcie, bo jestem ciekawa. Czytaj dalej JAK WYGLĄDA TYPOWA, ANGIELSKA RODZINA NA BENEFITACH?

KIM JEST BEZDOMNY W ANGLII? NARKOMAN? ZŁODZIEJ? A może wszystko?

Dzisiaj w ten piękny, gorący, letni, angielski dzień, przyszedł czas, bym sprzedała wam kolejną porcję wiedzy dotyczącą ludzi bezdomnych. Trochę tych wpisów już powstało, dlatego wszystkich nowych czytelników zapraszam do kategorii: Życie ludzi bezdomnych lub do ostatniego wpisu, który niejako jest kontynuacją dzisiejszego.
Czytaj dalej KIM JEST BEZDOMNY W ANGLII? NARKOMAN? ZŁODZIEJ? A może wszystko?

JUŻ NIE DAJE BEZDOMNYM PIENIĘDZY NA ULICY

Jakiś tydzień temu, minęły równo 3 miesiące, odkąd pracuję w schronisku dla bezdomnych. 3 miesiące to całkiem sporo, by poznać bezdomnych i wyrobić sobie na ich temat zdanie. Być może po tym wpisie posypie się fala hejtu na mój temat, że nie ma we mnie współczucia, bo przecież ci ludzie pewnie dużo w życiu przeszli i to nie ich wina, że są, jacy są. Moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie. Czytaj dalej JUŻ NIE DAJE BEZDOMNYM PIENIĘDZY NA ULICY

ŻYCIE BEZDOMNYCH: JAK SZYBKO ODEBRAĆ KOMUŚ DZIECI W UK?

UWAGA! UWAGA! Ten wpis pochodzi z serii: ŻYCIE LUDZI BEZDOMNYCH dlatego, jeżeli chcesz być w pełnym kontekście, to zapraszam cię do pierwszego wpisu lub do całej kategorii.


Aisza przyjechała do Anglii w pogoni za miłością. Opuściła słoneczne Bermudy, położone na Oceanie Atlantyckim i wraz z dwójką dzieci zawitała do sezonowej, z natury chłodnej i jak to stereotypowo mówią: „deszczowej Anglii”. Dwie walizki, dwójka dzieci i ona, młoda mulatka, ładna, zadbana i inteligentna. Biegle władająca językiem angielskim, ale to raczej nikogo nie powinno dziwić, ponieważ Bermudy to terytorium zależne od Wielkiej Brytanii, gdzie językiem urzędowym jest język angielski. A że jest to terytorium zależne, mieszkańcy wyspy mogą podróżować do UK na czas 6-ściu miesięcy, bez wizy.

Czytaj dalej ŻYCIE BEZDOMNYCH: JAK SZYBKO ODEBRAĆ KOMUŚ DZIECI W UK?

LUDZIE BEZDOMNI: NA GRANICY OBŁĘDU, CZYLI ŻYCIE Z PTSD (POST TRAUMATIC STRESS DISORDER)

Nie każdy, kto przychodzi do schroniska dla bezdomnych, jest bezdomny. Ben nie był. Jego podupadająca w ruinę szeregówka, groziła zawaleniem. Być może gdyby nie fakt, iż zaczął ją przebudowywać, dalej mógłby w niej mieszkać. Dług hipoteczny i stan nieruchomości, zmusiły go do wystawienia domu na aukcję. Na czas tego całego zamieszania, które nie jako sam sobie zafundował, został skierowany do nas i to przez samo NHS (National Health Service).
Czytaj dalej LUDZIE BEZDOMNI: NA GRANICY OBŁĘDU, CZYLI ŻYCIE Z PTSD (POST TRAUMATIC STRESS DISORDER)

ŻYCIE BEZDOMNYCH: BRUDNY HARRY I PASOŻYTY

Daruję sobie dzisiaj wstęp, bo nie nie mam na niego żadnego pomysłu. Przejdźmy zatem do konkretów, a co za tym idzie do sylwetki Harry’ego, którego imię zmyśliłam na potrzeby tekstu. Harry okaże się dosłownie brudny, z kolei pasożyty dosłownie będą pasożytować, ale o tym za chwilę. Zapraszam was na kolejny tekst z serii: Życie bezdomnych.
Czytaj dalej ŻYCIE BEZDOMNYCH: BRUDNY HARRY I PASOŻYTY

JAK WYGLĄDA MOJA PRACA Z BEZDOMNYMI W ANGLII?

Po moim styczniowym powrocie z Hiszpanii zaczęłam szukać nowej pracy. Nie obyło się bez narzekania i płaczu na to, że przecież nie ma takiej pracy, z której byłabym zadowolona. Zainspirowana hostelami, w których spałam, postanowiłam, że może warto by spróbować znaleźć pracę w takim miejscu. Codziennie nowi ludzie więc teoretycznie nie ma nudy. Niestety w Anglii tak jak i prawdopodobnie w innych krajach, jedyną formą pracy w hostelu jest głównie wolontariat, który w mojej sytuacji mnie kompletnie nie interesował. Takim oto sposobem trafiłam do hostelu dla bezdomnych, w którym też poznaje ludzi, nie nudzę się i nawet mi za to płacą.

Czytaj dalej JAK WYGLĄDA MOJA PRACA Z BEZDOMNYMI W ANGLII?