CZEGO NAUCZYŁA MNIE PRACA W SCHRONISKU DLA BEZDOMNYCH?

Mój czas w schronisku powoli dobiega końca. Co prawda jeszcze nie oznajmiłam tego mojej szefowej, bo nie chce jej psuć urlopu, ale chyba będę musiała. Miała być z tego jakaś książka, ale dłuższy pobyt tutaj, kosztowałby mnie zdecydowanie za dużo nerwów. W tym miejscu można przedwcześnie osiwieć, a tego bym jeszcze nie chciała. Nie w tym wieku. Czytaj dalej CZEGO NAUCZYŁA MNIE PRACA W SCHRONISKU DLA BEZDOMNYCH?

BEZDOMNA Z OBSESJĄ ZARAZKÓW, DOPROWADZIŁA MNIE DO SZAŁU

Praca z ludźmi, to bardzo skomplikowana sprawa. Jeszcze pół biedy, gdy pracuje lub przebywa się wśród ludzi o w pełni zdrowych zmysłach. Komplikacje pojawiają się wtedy, gdy ludzie, z którymi pracujesz czy których obsługujesz, okazują się w jakimś stopniu psychicznie chorzy. W takich momentach może cię uratować tylko spokój. W przeciwnych razie będziesz miał zszargane nerwy.
Czytaj dalej BEZDOMNA Z OBSESJĄ ZARAZKÓW, DOPROWADZIŁA MNIE DO SZAŁU

ŻYCIE LUDZI BEZDOMNYCH: NIEUDANY WYTWÓR SYSTEMU

Każdy system ma swoje wady i żaden nie jest i nigdy nie był idealny. Jedni z nas, są w stanie się do niego dostosować, a inni nie. Niekiedy jest to wina nas samych, domu, w którym się wychowaliśmy, a jeszcze indziej samego systemu.

Czytaj dalej ŻYCIE LUDZI BEZDOMNYCH: NIEUDANY WYTWÓR SYSTEMU

JAK WYGLĄDA MOJA PRACA Z BEZDOMNYMI W ANGLII?

Po moim styczniowym powrocie z Hiszpanii zaczęłam szukać nowej pracy. Nie obyło się bez narzekania i płaczu na to, że przecież nie ma takiej pracy, z której byłabym zadowolona. Zainspirowana hostelami, w których spałam, postanowiłam, że może warto by spróbować znaleźć pracę w takim miejscu. Codziennie nowi ludzie więc teoretycznie nie ma nudy. Niestety w Anglii tak jak i prawdopodobnie w innych krajach, jedyną formą pracy w hostelu jest głównie wolontariat, który w mojej sytuacji mnie kompletnie nie interesował. Takim oto sposobem trafiłam do hostelu dla bezdomnych, w którym też poznaje ludzi, nie nudzę się i nawet mi za to płacą.

Czytaj dalej JAK WYGLĄDA MOJA PRACA Z BEZDOMNYMI W ANGLII?