MOŻESZ BYĆ KIM CHCESZ

BIEGANIE SPOSOBEM NA ŻYCIE

Często zdarza się, iż w całym naszym życiu, poznajemy mnóstwo osób, które wykonują interesujące zawody. Jeżeli tylko będziesz na tyle ciekawy, żeby dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej, możesz być bardzo pozytywnie zaskoczony, jak wielu rzeczy nie wiedziałeś np. o swoim bliskim znajomym.

Rozpoczynając serię pt. ,,Możesz być kim chcesz” (więcej tutaj), przedstawiam ci Pawła Krochmala.

Paweł to mój bliski znajomy oraz wyczynowy biegacz, trener biegowy, sędzia, pasjonat swojego zawodu a przy tym bardzo szczery i skromny człowiek. Dzisiaj opowiem Ci jego historię.

Pierwszy medal zdobył jako 9-ciolatek. Zaraz po tym postanowił zapisać się do osiedlowego klubu biegacza. Niestety jego kariera w tym klubie trwała dość krótko, bo około miesiąca. Jak sam twierdzi, przeraziły go wtedy opłaty, dlatego zrezygnował. Przez cały okres szkoły podstawowej, nie trenował w klubie, a jedynie jeździł na zawody, do których zachęcał go jego wujek, również biegacz.

Następnie przez 3 lata gimnazjum, bieganie spadło na dalszy plan a zawody ograniczały się tylko do tych organizowanych w szkole. Przełom  nastąpił kiedy od razu po skończeniu gimnazjum, w wieku 16 lat, zajął pierwsze miejsce w biegu Ursynowa w Warszawie, w którym brało udział około sto osób.

Właśnie ta wygrana sprawiła iż stwierdził, że ma potencjał i warto by zacząć zajmować się tym na poważnie. Ponownie zapisał się do klubu, tym razem bardziej profesjonalnego i podjął treningi.

Moje pierwsze podstawowe pytanie , jakie tylko nasunęło mi się do głowy to , ile go to kosztowało pieniędzy jak i czasu?

Jak się okazuje, klub był dofinansowywany przez miasto, ze względu na to że biegały w nim osoby młode, roczny koszt treningów wynosił zaledwie 120 zł.  Na treningi natomiast chodził, 5-6 razy w tygodniu po 1-1,5h.  Jak na młodego człowieka który chodzi do szkoły, to dość duże wyzwanie, poświęcać tyle swojego wolnego czasu. Na szczęście, Paweł nigdy nie należał do osób które trzeba było do tego zmuszać. Realizował swoją pasję, dlatego robił to z przyjemnością. W szkole skupiał się jedynie na tych przedmiotach, które  go interesowały i były ważne do zdania matury. W tym przypadku edukacja nie miała znaczącego wpływu na rozwój jego kariery.  Jeżeli natomiast chodzi o kontakty ze znajomymi to, około 80% z nich stanowili sportowcy, którzy potrafili zrozumieć iż treningi są dla niego ważne.

Uczęszczanie do klubu opłaciło się. Już po roku, w wieku 17 lat, zajął 24 miejsce na 28, w Mistrzostwach Polski w bieganiu. Wiem wiem, może to nie jest najlepszy wynik, ale czy ty po roku biegania, myślisz że mógłbyś konkurować z najlepszymi biegaczami z całej Polski? Ja myślę, że sama szanse miałabym raczej marne. Jeżeli chodzi o zawody tego typu, to udział może wziąć każdy w danym przedziale wiekowym, o ile spełnia pewne wymagania. W tym przypadku liczy się wynik. Są pewne progi czasowe, od których możesz wziąć udział. Najbardziej przykrą rzeczą dla mnie w takich mistrzostwach Polski, jest to, że twoją jedyną wygraną jest medal i satysfakcja z wygranej. Jak na tyle czasu jaki się za to poświęca, nie dostaje się za to pieniędzy.

Największym osiągnięciem Pawła, jest jak dotąd zajęcie 9 miejsca, w zeszłorocznych Mistrzostwach Polski, w wieku 22 lat. Jak sam widzisz , i jak sam mówi Paweł, osiągnięcie danego wyniku, jest kwestią czasu i treningu.

,,Jeżeli poświęcisz odpowiedni czas i będziesz trenował wystarczająco ciężko, osiągniesz to co chcesz – to wszystko statystyka.”

Bieganie sposobem na zycie

Dlatego też sam, nie załamuje się po pozornych porażkach, ponieważ zdaje sobie sprawę że wszystko, zależy od jego pracy. Jak sam twierdzi, obecni mistrzowie, z którymi konkuruje, zaczynali średnio 6 lat wcześniej a co za tym idzie mają lepsze wyniki. Paweł obecnie startuje w grupie open, gdzie nie ma ograniczeń wiekowych i jego celem, jak możesz się domyślać, na przestrzeni kolejnych lat, jest wygranie Mistrzostw Polski w biegu na 3 km z przeszkodami i zakwalifikowanie się do Igrzysk Olimpijskich w 2020 r.

Poza bieganiem, Paweł obecnie prowadzi swoją własną działalność. Zanim to jednak nastąpiło, po skończeniu szkoły średniej, podjął pracę sprzedawcy, w sklepie biegacza. Zawsze starał się pracować w miejscach które odpowiadały jego pasji. Szukanie pracy, w jego przypadku często polegało na wysyłaniu CV, bezpośrednio do sklepu czy firmy, w której chciałby pracować. W sklepie tym zdobył doświadczenie na temat sprzętu do biegania a także otworzył się na relację z ludźmi. W między czasie poszedł za przykładem kolegi i zrobił kurs trenera lekkoatletyki, który trwał 2 miesiące a kosztował go 1300 zł. Jak sam mówi, pieniądze zainwestowane we własny rozwój dość szybko się zwróciły, ponieważ pozwolimy mu podjąć pracę, w sklepie Jacek Biega gdzie pełnił rolę sprzedawcy jak i trenera biegowego.  Na zlecenie swojego pracodawcy, zaczął trenować pracowników firm. Mimo że pracował jedynie 2-3razy w tygodniu, pozwoliło mu to sprawdzić się jako trener i zdobyć nowe kontakty w środowisku biegowym.

Kolejną pracą jaką otrzymał i którą wykonuje także dzisiaj, jest organizowanie zajęć ruchowych dla dzieci w przedszkolach. Jak sam twierdzi musi być nie lada pomysłowy i kreatywny, aby dzieci wykazywały chęć współpracy, biorąc pod uwagę iż w tym wieku, szybko tracą zainteresowanie. Praca ta sprawia że sam stale się rozwija i uczy.

Bieganie sposobem na zycie

Bogate grono znajomych, które poszerzał na przestrzeni lat, sprawiło, że po znajomości zaczął otrzymywać klientów których trenuje. Nie ogłasza się w Internecie, ponieważ nie czuję takiej potrzeby. Wszystkie osoby, które się do niego odzywają są polecane przez osoby, które sam zna lub które kiedyś trenował. Zwiększone zainteresowanie treningami spowodowały, że założył razem ze znajomym, działalność o nazwie PL RUN, świadczącą usługi z zakresu trenowania a także choćby układania diety.

Wśród swoich klientów, trafił mu się min. motocyklista rajdowy który poza treningami zaoferował mu przejażdżkę rajdowym samochodem.

Jego praca nie ma określonych ilości godzin, pracuje ile chce. Sam też mówi iż pieniądze nie są dla niego najważniejsze. Gdyby chciał, jego grafik zapełniony byłby po brzegi. Bardziej niż pieniądze ceni sobie czas wolny i swobodę .

Oprócz tego iż Paweł trenuję indywidualnie, organizuje zajęcia dzieciom, jest także sędziom na zawodach lekkoatletycznych.  Sama nigdy nie pomyślałabym że można w taki sposób dorobić. Kurs sędziego kosztował go raptem 30 zł. Żeby zostać sędzią, nie musisz mieć za sobą sportowej kariery. Wystarczy ukończone 16 lat. Praca znajduje Cię sama. Paweł jest zapraszany na różne zawody, na których za sędziowanie może dostać, od 50 do 100 zł. Czy też więcej, w zależności od doświadczenia.

W całym jego doczesnym życiu, największą rolę odgrywali jego rówieśnicy, którzy tak jak on, także są sportowcami. Rodzicom zdecydowanie bardziej zależało na tym, aby się uczył. Paweł nie skończył studiów i może nie zarabia mnóstwa pieniędzy ale jest to jego świadomy wybór. Spełnia się jako sportowiec, jako trener i myślę też, że jako człowiek.

Dla wszystkich tych, który chcieliby zająć się bieganiem, rada od niego jest bardzo prosta: ,,Wystarczy zacząć biegać i się tym interesować.”

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, na temat biegania lub chcesz skorzystać z usług Pawła, możesz bezpośrednio do niego napisać. Kontakt znajdziesz na stronie PL RUN. Inne polecane strony dot. biegania to bieganie.pl i maratonypolskie.pl

Możesz być kim chcesz, jeśli znasz ludzi którzy robią to, co sam byś chciał, wtedy, będzie Ci o wiele łatwiej.

Koniecznie podziel się tym materiałem z osobami które czujesz, że potrzebują takiej wiedzy.

IMG_3009

12919832_216241452074021_241226551577559561_n