MADERA funchal
PODRÓŻE,  PORTUGALIA

MADERA – JAKĄ METODĘ KOMUNIKACJI WYBRAĆ?

Follow my blog with Bloglovin

Madera, ktoś by powiedział, że wyspa taka jak inna, jednak od innych różna. Nie ma tu piaszczystych plaż, śródziemnomorskiej roślinności a co najważniejsze rzeszy turystów.

Wciąż w Europie, ale bliżej jej do Afryki. Ze względu na subtropikalny klimat panuje tu wieczna wiosna. Mamy tu połączenie tropikalnej roślinność z europejską kulturą. Zamiast plaż są piękne góry, a co za tym idzie niebezpieczne strome ulice. Jest pięknie i zielono a przy tym temperatura w ciągu roku utrzymuje się w okolicach 20 stopni, co daje świetne warunki do aktywnego wypoczynku. Dzięki temu jest tu zdecydowanie więcej starszych ludzi, którzy uciekają od turystycznych miejsc i przyjeżdżają na Maderę, by podziwiać okoliczną przyrodę poruszając się tutejszymi lewadami. Zatem jest to jeszcze jedno z nielicznych miejsc w Europie, które nie zostało zasypane ilością turystów i można je odwiedzić o każdej porze roku. Jest idealne dla spragnionych widoków, aktywnych podróżników, którzy nie potrafią wysiedzieć w jednym miejscu zbyt długo.

Z informacji praktycznych:

Lotnisko usytuowane jest w Santa Cruz, 12 km od  największego  miasta na wyspie. Z lotniska można dojechać do centrum Funchal m.in. aerobusem – koszt to 5€ lub taksówką, około 20€. Jeżeli nie planujecie wynająć samochodu, najlepiej znaleźć sobie nocleg gdzieś w centrum Funchal, ponieważ autobusy odchodzą stamtąd w każdym kierunku wyspy. Jeżeli z kolei wybierzecie mniejsze miejscowości, musicie liczyć się z faktem, że niekiedy autobus przejeżdża tamtędy raz czy dwa razy dziennie a w niektóre miejsca w ogóle nie dojeżdża.

Z centrum miasta odchodzą 3 różne linie autobusowe: zielona, czerwona i żółta. Każda z nich jedzie w inną część wyspy. Często 50-siecio kilometrowy odcinek pokonacie autobusem już za około 5€. Nie dotyczy to wyżej wymienionych aerobusów, które worzą ludzi tylko na lotnisko. Można powiedzieć, że mają wyższy standard, no wiecie WiFi i klimatyzacja robi swoje, z tego tytułu podejrzewam, że też są droższe.

Zatem nie spodziewajcie się luksusowych, niskopodłogowych klimatyzowanych, autobusów, a raczej klimatycznych 30-letnich rzęchów, których nie zobaczycie choćby w Warszawie i już na pewno nie w Anglii. Podróż autobusem to niejako atrakcja sama w sobie, zwłaszcza kiedy taki autobus, który wydawałoby się, że ma się zaraz rozsypać, wiezie was stromymi ulicami to w górę to w dół, a nie daj boże, jeżeli siedzisz od krawędzi drogi, wtedy doznania są już nie mal ekstremalne. Muszę przyznać, że ludzie patrzyli się na nas dość dziwnie, kiedy momentami piszcząc, odwracałyśmy głowy, kurczowo trzymając się foteli ze strachu czy oby nie spadniemy w przepaść razem z autobusem. 😂

Myśle, że każdy powinien tego doświadczyć, poruszanie się po tamtejszych drogach to nie lada wyzwanie, początkującym lub niedoświadczonym kierowcom nie polecam. Polecam za to widoki, które zdecydowanie zapierają dech w piersi i przyprawiają o zawrót głowy. Chociaż to drugie spowodowane jest raczej szybką zmianą wysokości.

Chciałabym wam tutaj podlinkować przewoźników, ale doszłam do wniosku, że nie ma to większego sensu, ponieważ niekiedy bardzo trudno jest się połapać w tamtejszych rozkładach. Pojawiają się autobusy, których nie ma w internecie, dlatego też na Maderze bardzo dobrze sprawdza się nasze stare polskie przysłowie — koniec języka za przewodnika. Nie zrażajcie się faktem, iż portugalscy kierowcy nie mówią po angielsku. Doskonale rozumieją pojęcia bus, time, ticket, tomorrow, no i oczywiście nazwę miejscowości. Jak trzeba to i na migi się dogadacie.

Szczerze mówiąc, najlepiej jak zna się lokalnego Portugalczyka, który wie wszystko o tamtejszej komunikacji. Wtedy możecie spodziewać się najświeższych informacji i to z reguły ze sprawdzonego źródła. Niemal zawsze istnieje jakieś połączenie, dlatego warto sprawdzać i pytać. Śmiało można googlować trasę na Google maps, ponieważ pokazują się tam autobusy, a jak jest większy problem ze znalezieniem dojazdu, to pytać ludzi.

Ostatnią formą podróżowania po wyspie, sprawdzoną przeze mnie jest autostop. Razem z moją towarzyszką podróży zdecydowałyśmy się na tę formę komunikacji, ponieważ nie było już innej opcji. Ku naszemu zaskoczeniu, jeszcze nigdy nie łapało mi się stopa tak łatwo, jak tam. Ludzie zatrzymują się bardzo szybko, nie tyle lokalni ile turyści. Chyba doskonale zdają sobie sprawę, że jeżeli ktoś by nas nie zabrał, to jesteśmy skazani na długą wędrówkę często pod górę lub z.

Długo można by pisać o tej wyspie, bo naprawdę jest o czym, ale pozwólcie, że zostawię resztę na później, bo nie ma sensu, żebym upychała tyle informacji w jednym wpisie. Najważniejszy wniosek jest nastepujący — Madera to miejsce, gdzie przez internet jeszcze nie załatwisz i nie sprawdzisz wszystkiego, co daje ci okazje do przymusowej interakcji z ludźmi czy tego chcesz, czy nie.

Zapraszam do śledzenia mojego Instagrama i fanpagea by być na bieżąco.

Funchal madera
Funchal